Gulasz, zupa czosnkowa, placki po węgiersku, ruskie pierogi oraz hit polskich festynów czyli chleb ze smalcem i ogórkiem to potrawy jakimi podczas Festiwalu Kultury Kulinarnej „Gastrofest" Busczanie częstowali mieszkańców Szigetszentmiklós. W dniach od 12 do 15 września odbyła się IV edycja tej międzynarodowej węgierskiej imprezy.

Jak zwykle festiwal przyciągnął rzesze miłośników kuchni europejskiej, którą reprezentowały delegacje z Niemiec (Steinheim), Bułgarii (Gorna Oryahovica), Macedonii (Kocani), Rumunii (Gyergyószentmiklós/Transylwania), Polski (Busko-Zdrój) oraz gospodarze.

Polska ekipa przyjechała na Węgry w składzie: Magdalena Cygan, Maria Prędka, Wioletta Koźbiał i Jacek Tarkowski, którzy z entuzjazmem zostali powitani przez lokalną społeczność smakowicie zajadającą ciasto drożdżowe ze śliwką oraz jabłka w cieście.

- Najbardziej smakowały im zupa czosnkowa i placki po węgiersku - mówi Wioletta Koźbiał kierownik polskiej ekipy - Delegacje z innych państw nie mogły się natomiast nadziwić na ile sposobów można przyrządzić jabłka. Niewątpliwie miło nam było słyszeć słowa, że na polskie jedzenie mieszkańcy Szigetszentmiklos czekali cały rok - dodaje pani Wioletta.

Oprócz dań obiadowych i deserów na buskim stoisku można było spróbować wina ze zbrodzickiej winnicy „Nobile Verbum" oraz domowych przetworów takich jak: marynowane ogórki czy grzyby oraz własnoręcznie przygotowane soki owocowe, jagodowe i jeżynowe.

Zabawa, której towarzyszyła muzyka na żywo trwała do późnego wieczora. W podziękowaniu za wspólnie spędzony czas gospodarze zaprosili zagranicznych gości na całodzienną wycieczkę po pobliskim Budapeszcie. Dziękujemy!!!